Dziennik postępów: Odkryj świat Brain Book

Witaj w moim blogu, gdzie dzielę się fascynującymi neuro-ciekawostkami, kulisami autorskimi i moją pisarską podróżą. Śledź moje postępy, inspiruj się i poznawaj świat neurofilozofii moimi oczami.

Neuro-ciekawostki: Zaskakujące fakty o mózgu

Przygotuj się na dawkę krótkich, zaskakujących faktów o działaniu mózgu, o których mało kto wie. Jako najmłodszy głos w neurofilozofii, przekładam skomplikowane teorie na wpisy pełne pasji i świeżości. Moje posty o biologii mózgu i filozofii, są przystępne i fascynujące. Czytelnicy wyniosą z moich wpisów fascynujące fakty o ludzkim mózgu i świadomości, które skłonią ich do głębszych przemyśleń.

Z pamiętnika 13-latka: Moja pisarska podróż

To autentyczny pamiętnik młodego pisarza, który nie pokazuje gotowego sukcesu, ale całą drogę od kuchni. Czytelnicy mogą na bieżąco śledzić moje zmagania z pisaniem książki, szkołą i nauką, co tworzy niezwykle wciągającą i prawdziwą opowieść. Tutaj znajdziesz szczere wpisy o tym, jak łączę naukę w szkole podstawowej z pisaniem książki. Osoby zainteresowane wydawaniem książek, w tym młodzi pisarze, znajdą tutaj gotowy przewodnik po procesie wydawniczym.

Recenzje i inspiracje: Książki, które mnie kształtują

 Na tym blogu, polecam jeszcze książki naukowe i filozoficzne, które sam czytam i które mnie inspirują. Przyszli fani mojej książki i pasjonaci nauki, czyli osoby fascynujące się działaniem mózgu oraz neurofilozofią, znajdą u mnie ciekawe fakty podane w świeży, zrozumiały sposób. 

Oficjalny Blog Filipa Węglińskiego

Moja droga

Cześć! Jeśli trafiłeś na mojego bloga, zapewne zastanawiasz się, jak to możliwe, że trzynastolatek, zamiast spędzać każdą wolną chwilę przed ekranem komputera grając w gry, postanowił napisać i wydać własną książkę o neurofilozofii. Moja pisarska podróż rozpoczęła się stosunkowo niedawno, bo w styczniu tego roku. Właśnie wtedy w mojej głowie zrodziła się myśl, która całkowicie odmieniła moją codzienność. Zaczęłem intensywnie badać w Internecie, czy młody człowiek może opublikować swoje teksty oraz czy istnieje możliwość wydania książki bez skomplikowanej umowy z tradycyjnym wydawnictwem. Wówczas odkryłem self-publishing, czyli samowydawnictwo.

Ta informacja zadziałała na mnie jak iskra. Zrozumiałem, że nie muszę czekać na szansę od dorosłych – mogę wziąć sprawy w swoje ręce. Od tamtego styczniowego dnia regularnie przelewam swoje myśli na papier, badając fascynujący świat ludzkiego mózgu i łącząc go z głębokimi pytaniami filozoficznymi.

Nie byłem jednak całkowicie sam w tej podróży. Ogromnym wsparciem okazał się mój mentor, który pomógł mi uporządkować całą wiedzę, stworzyć logiczną strukturę rozdziałów i motywował mnie do działania w trudniejszych momentach. Dzięki niemu pisałem wytrwale przez kilka miesięcy, aż do maja.

Maj stał się dla mnie kolejnym kamieniem milowym. Kiedy tekst był gotowy, przyszedł czas na kolejny krok. W tym miesiącu założyłem swoją pierwszą zbiórkę na Zrzutka.pl, aby zebrać fundusze na profesjonalną redakcję, korektę oraz skład tekstu.

Wszystko zmieniło się jednak w czerwcu, gdy redakcja telewizyjna TVP Bydgoszcz przygotowała o mnie artykuł (https://bydgoszcz.tvp.pl/13-latek-z-nowej-wsi-wielkiej-napisal-ksiazke-teraz-chce-ja-wydac,93641379). Po spotkaniu z nimi skontaktowało się ze mną wydawnictwo Brda, wyrażając zainteresowanie wydaniem mojej książki. Początkowo wahałem się, ponieważ wierzyłem w sukces zbiórki i korzyści płynące z self-publishingu. Aby nie palić mostów, umówiliśmy się na spotkanie w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury z prezesem wydawnictwa, panem Krzysztofem Drozdowskim, który przedstawił mi ich ofertę, obejmującą dużą promocję, możliwość organizacji konferencji oraz wystąpienia mojej książki w Empikach w Polsce. Oznaczało to, że mogę stać się bardziej znany i doceniany niż w przypadku self-publishingu. Spotkanie to zasiało we mnie nowe chęci, ale wciąż nie byłem przekonany, ponieważ jedynym minusem były mniejsze zyski, które są mi potrzebne do sfinansowania tłumaczenia. Po dokonaniu kalkulacji zrozumiałem, że z wydawnictwem mogę zarobić więcej dzięki ich promocji, wystąpieniom tekstu w Empikach, konferencjom oraz spotkaniom autorskim, co przyczyni się do ogólnej większej popularności. Ponadto, zbiórka okazała się niepowodzeniem – zebraliśmy jedynie 3360 zł z 16039 zł, za co jestem wdzięczny wszystkim, którzy mnie wsparli. Podczas pierwszej rozmowy padła myśl, że jeśli nie uda się zebrać całej kwoty, możemy przekazać tyle, ile się udało, co zapewni nam większy procent z zysków. Ostatecznie przekonałem się do współpracy z wydawnictwem, a 15 lipca podpisaliśmy historyczną (jak dla mnie) umowę wydawniczą (zdjęcia wkrótce się pojawią lub już są). Piszę ten tekst, gdy tworzę stronę internetową (25.07.2026), więc jeśli to czytasz, prawdopodobnie premiera już miała miejsce! Na razie wiem, że planowana jest na październik lub listopad.

Do następnego 👋

To jest wpis na blogu z obrazem

Obrazy to dobry sposób na przekonanie odwiedzających do kliknięcia Twojego wpisu na blogu. Pierwszy obraz w Twoim poście jest automatycznie wyświetlany jako miniatura. Użycie odpowiedniego obrazu w miniaturze może zwiększyć liczbę odwiedzających czytających Twój post.

Dowiedz się więcej »